travelad728x90

Konwencje SPATY, organizacji zrzeszającej polonijne biura podróży w USA, odbywają się rokrocznie, już od 60 lat – co roku w innym kraju. Można powiedzieć, że SPATA zjechała już cały świat: od dalekiej Azji po taneczne Buenos Aires, od starożytnych stolic Europy po dzikie safari Afryki. Lecz tegoroczny wyjazd do Kazachstanu, który się odbył między 9 a 16 września, był wyjątkowy. Uczestnicy konwencji mieli nie tylko okazję zwiedzić ten niezbyt często odwiedzany przez turystów kraj pełen kontrastów, ale również poznać bliżej losy Polaków wywiezionych tutaj podczas II wojny światowej i ich potomków.

Kazachstan to 9. co do wielkości państwo na świecie, równocześnie wyróżniające się jednym z najniższych współczynników gęstości zaludnienia. Kraj ten od kilku lat notuje regularne wzrosty w rankingach liczby odwiedzających je turystów.

Na samym wstępie warto zaznaczyć, że Kazachstan potrafi zachwycić nie tylko bogactwem miejsc o czysto naturalnym charakterze, ale i tych miejskich, stworzonych przez człowieka. Wspaniałe góry, stepy, kaniony, jeziora to tylko jedna ze stron tego wyjątkowo mało zurbanizowanego państwa. Drugą jest rodząca się dopiero potęga dużych miast, których największym przedstawicielem jest stolica – Astana.

Jeśli chodzi o miasta, które mogłyby znaleźć się na liście obowiązkowych punktów do zwiedzenia w Kazachstanie, na pierwszym miejscu nie można nie wymienić stolicy państwa. Astana, bo o niej mowa, to miasto niezwykłe. Oficjalny status stolicy państwa uzyskało 10 grudnia 1997 roku, nosząc jeszcze nazwę Akmoła. Kolejne miesiące i lata przyniosły stolicy ogromne zmiany, a jedną z pierwszych było przemianowanie na Astanę. Swoją świetność stolica zawdzięcza m.in. prezydentowi Kazachstanu – Nursułtanowi Nazarbajewowi. To jego decyzją robotnicza miejscowość zamieniła się w prawdziwą metropolię i to właśnie tutaj zaczęła się tegoroczna konwencja SPATY.

Podczas sześciodniowego pobytu w Kazachstanie uczestnicy wyjazdu zwiedzili stolicę tego kraju, w tym muzeum narodowe, bibliotekę prezydencką, meczet Hazart Sułtan Mosque – największy w środkowej Azji – oraz wierzę Baiterek Tower, która jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych obiektów architektonicznych stolicy. Część grupy odwiedziła również pobliski Alzir – były sowiecki obóz, który powstał w 1938 roku i przeznaczony był dla żon zamordowanych bądź zesłanych do obozów mężczyzn. Szacuje się, że do obozu trafiło około 173 Polek.

Ze stolicy grupa udała się na południe kraju do Aktau, miejscowości położonej tuż nad morzem Kaspijskim. To właśnie stamtąd karawaną specjalnie przystosowanych jeepów grupa wyruszyła na dwudniowy podbój kazachskich stepów, łącznie z noclegiem w tradycyjnych jurtach.

– Kazachstan spełnił nasze oczekiwania, nie tylko moje, ale wszystkich uczestników, nie spodziewaliśmy się nawet, że jest aż tak piękny i przyjazny. Kazachstan dopiero się rozwija, jeżeli chodzi o turystykę, więc mieliśmy w pewnym sensie okazję przetrzeć szlaki – mówi prezes SPATY Honorata Pierwoła.

Jednym z wyjątkowo wyruszających punktów wyjazdu było spotkanie z lokalną Polonią. Kazachstan z perspektywy Polaków jest miejscem szczególnym ze względu na liczną grupę polonijną – pozostałość po tysiącach obywateli Polski przesiedlonych na te tereny w czasie II wojny światowej. Szacuje się, że wśród mieszańców Kazachstanu znajduje się około 100 tys. osób pochodzenia polskiego. Ośrodki polonijne w Kazachstanie noszą swoje alternatywne, polskie nazwy, jak na przykład: Kalinówka, Wiśniówka czy Jasna Polana. Szczególne znaczenie miało spotkanie z przedstawicielami polonijnych organizacji oraz z zakonnicami, które prowadzą sierociniec dla polskich dzieci. SPATA oraz poszczególni członkowie grupy przekazali łącznie ponad 6 tys. dolarów polskim organizacjom, co, jak podkreśla Honorata Pierwoła, było dla przedstawicieli tych polskich organizacji w Kazachstanie ogromną kwotą. Uczestnicy wyjazdu spotkali się też z ambasadorem RP w Kazachstanie Selimem Chazbijewiczem, przedstawicielami ministerstwa turystyki, lokalnymi mediami oraz przedstawicielem polskich linii lotniczych LOT w Astanie. Polskie linie od maja 2017 roku wykonują połączenia między Warszawą a Astaną trzy razy w tygodniu.

Jednym z celów wyjazdów zagranicznych SPATY jest pokazanie przedstawicielom biur podróży ciekawych destynacji, które później oni sami mogą proponować swoim klientom. Często do organizacji wyjazdów przyłączają się ministerstwa i organizacje turystyczne danych państw. Tak było i tym razem, a jednym z owoców wyjazdu jest zaplanowany już kolejny wyjazd amerykańskiej Polonii do Kazachstanu w 2019 roku. Wycieczka rozpocznie się 17 maja 2019 r., a w programie przewidywane są przystanki w stolicy – Astanie, Alamty oraz Aktau. Dodatkowe informacje dostępne są pod numerem telefonu 732-390-1750.

Darek Barcikowski