travelad728x90

10-19 września, 2011 r.


Rok 2011 jest znamienny w wielu wymiarach w świecie. Dla stowarzyszenia biur podróży SPATA jest szczególny. Rok elekcyjny w Izraelu czy Ziemi Świętej jak by je nie nazywać, miejsca trzech światowych religii z historią około 5 tysięcy lat.

Właśnie to miejsce wybrano na konwencję SPATA 2011. Przymierzano się do tego długo i w tym roku uczyniono jak wybrano. Jerozolima, Haifa, Tel Aviv, Nazaret, Betlejem, Akka a także Morze Martwe.

Kto zna te miejsca, wie z czym zetknęli się uczestnicy konwencji.

Przedstawiciele Ministerstw Turystyki w Izraelu, przedstawiciele Zarządu Polskiej Izby Turystycznej ścisłe kierownictwo Polskich Linii Lotniczych LOT, kierownictwo Izraelskich Linii EL AL, władz miejskich, w których przebywaliśmy i prezentacja miejsc w najlepszej oprawie. Najlepsze hotele (Leonardo Plaza Hotel in Jerusalem, Dan Carmel in Haifa) a w każdym z nich “ trade session”, prezentacje, czasami dwie na dzień, zaś w międzyczasie zwiedzanie pereł kultury i nieprzecenionych zabytków. Co można zwiedzić w ciągu dziesięciu dni? Mało, a tak wiele przeżyć.

Można było poznać wielu przedstawicieli branży turystycznej, administracji państwowej, lokalnej, pozwalającej promować wyjazdy do tego regionu. Ci którzy odwiedzili te miejsca wiedzą, że powrócą tam z powrotem, warto rozszerzyć swoją wiedzę, przeżycia, doznać wspaniałych emocji, odczuć to czego normalnie się nie odczuwa, doznać olśnienia jak to potwierdza wielu znanych podróżników. Jeśli ktoś połknął bakcyla zwiedzania tych miejsc nie da sie z tego już wyleczyć, to pewne. Rzeka Jordan płynie tak samo jak tysiące lat temu, jak za czasów Jana Chrzciciela. Wszyscy dokonują obrzędu chrztu na swój sposób. Gorąca pustynia, cień palm zasadzonych ludzką ręką, uśmiech sprzedawcy skrzętnie słuchający klienta w jakim on języku mówi. I zaraz w tej samej mowie go zachęca po polsku, angielsku, rosyjsku do kupna pamiątek. W międzyczasie przewodnik zauważył, że za ogrodzeniem te piaski to pola minowe, nikt tego jakby nie zauważył, atmosfera luzu, spokoju, zaufania, całkowitego bezpieczeństwa górowała nad całym wyjazdem. Tak, Ziemia Święta jest bezpieczna, nie czuje się żadnego niebezpieczeństwa.

Wejść do rzeki Jordan, dotknąć miejsca narodzenia Jezusa Chrystusa w Betlejem, potem w Jeruzalem: Golgoty, przebyć w mroku lamp oliwnych grobu... nawet przez piętnaście wyznaczonych sekund dla pięciu osób, przejść przez stacje po dwóch tysiącach lat w ciągu procesji pielgrzymów, turystów, msza św. na owianej tradycją historyczną łodzi Piotra na Jeziorze Galilejskim gdzie w podmuchach bryzy młody kapłan Polak z Nazaretu, znalazł chwile i pokonując dziesiątki kilometrów przybył i odprawił w ojczystym języku misterium mszę św., pozostawia budujący się ślad szczególnych doznań.

To wszystko spowodowało, że Konwencja SPATY w Izraelu dała nam wspaniałe przeżycia. Na Ziemi Świętej też wybraliśmy nowy Zarząd Spaty, który będzie zarządzał SPATA przez następne dwa lata. Życzymy sukcesów!